Za oknem jesień w pełni. Szkoda, że nie zawsze jest to piękna złota jesień. Czasem jest ona pochmurna, zimna i deszczowa. W taką pogodę bardzo łatwo nabawić się kataru, kaszlu, bolącego gardła czy innych symptomów przeziębienia. Nie zawsze jednak trzeba od razu kierować się prosto do apteki, warto najpierw zajrzeć do swojej kuchni, gdzie być może znajdziemy naturalne produkty, które pomogą nam w walce z chorobą.

Przede wszystkim witamina C. I nie chodzi tu tylko o cytrynę. O wiele więcej witaminy C ma chociażby czerwona papryka, kiwi czy natka pietruszki. Cytryna zawiera tylko 50 mg/100 g witaminy C, gdzie pietruszka to aż 178 mg! Średnie dzienne zapotrzebowanie dziecka na witaminę C wynosi 40 – 75 mg, a u osoby dorosłej jest to 75 – 100 mg. Jednak w okresach choroby warto zaaplikować nieco większą dawkę. Jeśli przeraża Was zjedzenie 100 g natki pietruszki naraz może warto pomyśleć o koktajlach czy sokach? Jest to łatwy sposób na przemycenie dużej ilości warzyw i owoców.

Prosty koktajl – bomba witaminy C

  • Pęczek natki pietruszki
  • Sok z 1 cytryny
  • 1 jabłko
  • Woda

Kolejnym produktem wartym uwagi jest imbir. Ma on właściwości przeciwzapalne, również przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Działa przeciwbólowo i osuszająco na śluz, co może pomóc pozbyć się kataru. A to wszystko przez gingerol – substancję, która jest zawarta w świeżym kłączu imbiru. To ważne, gdyż sproszkowany imbir traci te właściwości podczas suszenia. Jak możemy spożywać imbir? Oczywiście jako dodatek do herbaty, można dodawać go także do zup czy potraw z ryżem i warzywami. Imbir rozgrzewa, więc będzie idealnym dodatkiem do dań na jesienne wieczory. Warto sporządzić z niego również rozgrzewający napar. Robi się go bardzo prosto. Imbir ścieramy na tarce i dodatkowo jeszcze ugniatamy, żeby puścił jak najwięcej soku. Zalewamy wodą i gotujemy przez kilkanaście minut. Potem możemy dodać trochę soku z cytryny oraz miodu i pić kilka razy

dziennie. Kolejnym super produktem jest kurkuma, a dokładniej kurkumina w niej zawarta. Ciężko dostać świeże kłącze kurkumy (jest on podobny do kłącza imbiru), trzeba się więc zadowolić jej sproszkowaną wersją. Kurkuma działa przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, co potwierdzone jest wieloma badaniami. Niektóre z nich dowodzą, że kurkuma ma silniejsze działanie przeciwzapalne niż niektóre leki. Posiada również właściwości antyoksydacyjne – porównywalne z witaminą C czy E. Niestety słabo rozpuszcza się w płynach ustrojowych i ma niską biodostępność, dlatego warto spożywać ją regularnie i stosować ją z dodatkiem pieprzu lub chili (badania wykazały, że piperyna w pieprzu zwiększa dostępność kurkuminy.) Można dodawać ją do różnego rodzaju dań albo pić codziennie tzw. „złote mleko”. (mleko krowie lub roślinne z pastą z kurkumy)

Kolejnym, trochę zapomnianym i niedocenionym produktem w naszej spiżarni jest cebula.  Ma ona wiele właściwości: bakteriobójcze, wykrztuśne, moczopędne i to niezależnie od tego czy spożyjemy ją na surowo, czy poddamy obróbce.  A to wszystko dzięki zawartości olejków lotnych, które są również odpowiedzialne za jej ostry zapach, siarce oraz masie witamin: C, A, B1, B2, B3. Można ją dodawać do sałatek lub wszelakich innych dań, a także sporządzić z niej syrop. Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa syrop z cebuli – pokrojona i zasypana cukrem, po pewnym czasie puszczała sok i to właśnie on był podawany jako lekarstwo na pierwsze objawy przeziębienia.

Kasza jaglana– nazywana królową wśród kasz, bardzo uniwersalna, powinna znaleźć się w jadłospisie każdego, nie tylko w czasie sezonu grypowego.  Można z niej przyrządzić dosłownie wszystko, od śniadania, po obiady, aż do zdrowych deserów. Kasza jaglana jako jedna z niewielu kasz jest zasadotwórcza, co jest jej wielkim plusem. Istotne są także jej właściwości przeciwwirusowe, zmniejszające stan zapalny błon śluzowych i osuszające, co jest pomocne, jeśli dokucza nam katar i kaszel. Według medycyny chińskiej posiada także właściwości ocieplające i wzmacniające organizm. Kasza jaglana jest lekkostrawna, więc nie obciąża zbytnio przewodu pokarmowego i ma na tyle neutralny smak, że bez problemu można ją spożywać nawet jeśli nie za bardzo dopisuje nam apetyt. Ma sporo łatwo przyswajalnego białka oraz witaminy z grupy B, żelaza, miedzi czy magnezu. Zawiera również krzem, który często jest pierwiastkiem niedoborowym, a jest dla nas istotny, jeśli chodzi o zwiększenie odporności, jak i łagodzenie stanów zapalnych. Wszystkie produkty są nie tylko łatwo dostępne, proste w przygotowaniu, ale i tanie, co czyni je jeszcze bardziej wartościowymi. I na pewno każdy z nas ma je w swojej kuchni czy spiżarni, więc warto po nie sięgnąć, gdy dopadną nas pierwsze symptomy przeziębienia.

  1. Kurkumina – prozdrowotny barwnik kurkumy – Sylwia Przybylska, Probl Hig Epidemiol 2015, 96(2): 414-420
  2. Kurkumina jako naturalny antyoksydant chroniący układ krążenia, Joanna Kołodziejczyk, Barbara Wachowicz, Borgis – Postępy Fitoterapii 4/2009, s. 239-244
  3. Niezwykła kurkuma, Anna Rotarska, BIO od kuchni| BIOLETYN 15/I/2015