Gdy praca boli… Jaka długa jest droga od biurka na salę operacyjną?

Pracownicy biurowi… Niby nic ciężkiego fizycznie nie robią a często narzekają na swój stan zdrowia. Siedzą przed komputerem w ciepłym pomieszczeniu, mile towarzystwo – wydawałoby się lekka, przyjemna praca. A jednak coraz więcej takich osób trafia do lekarza – pytanie dlaczego?

Zastanów się, czy i Ty miewałeś takie dni, gdy spędzałeś dużo czasu przed laptopem, TV, czytając książkę bądź pisząc coś przy biurku, a wieczorem czułeś się tym bardziej zmęczony niż podczas dni, które wymagają od Ciebie więcej wysiłku? Kładąc się do łózka zastanawiasz się, skąd ten ból pleców skoro nic ciężkiego przecież nie dźwigałeś? Pomyśl zatem o tych biednych korpo- pracownikach, którzy spędzają w takiej pozycji często ponad 40 godzin w tygodniu!

Nasze ciało nie lubi bezczynności. Brak aktywności fizycznej przyczynia się do powstania wielu dolegliwości początkowo niewinnych, odwracalnych, jednak zaniedbanie ich z biegiem czasu może doprowadzić do groźnych chorób. Wstajesz rano, szybko zrywasz się z łózka i biegiem do pracy – najszybciej i najwygodniej autem, o ile jesteś szczęściarzem i masz go w posiadaniu, albo autobusem, albo pociągiem… Zadowolony przychodzisz do pracy i siadasz przed biurkiem. I nadal siedzisz 8 godzin…Skutki takiego trybu życia mogą być tragiczne. Zbyt miękki fotel, nieodpowiednio ustawiona sylwetka, brak ruchu przyczyniający się do osłabienia mięśni – to wszystko bardzo obciąża nasze ciało. Spróbuj nie poruszając się wysiedzieć w jednej pozycji. Jak długo wytrzymasz? Zapewne będzie to trudne zadanie, zaraz poczujesz ból karku, lędźwi… Siedzący tryb życia to naprawdę ogromne zagrożenie dla naszego kręgosłupa. Siedząc bowiem obciążamy go prawie dwukrotnie bardziej niż stojąc. Długotrwające przeciążenie przyczynia się do powstawania deformacji kręgosłupa tj. skoliozy, pomniejszonej lordozy lędźwiowej, okrągłych pleców. Lekceważone, z czasem mogą przyczyniać się do powstania zmian zwyrodnieniowych bądź osteoporozy. Powyższe zmiany są niestety nieuleczalne oraz bardzo bolesne. Już pierwszy dyskomfort powinien dać do myślenia, a w momencie pojawienia się bólu powinno się zabrać do działania.

Jako, że w pracy zadań jest sporo – szkoda marnować czasu na odchodzenie od biurka – nawet w trakcie przerwy wyciągasz kanapkę i zagryzasz wpatrując się w monitor. To i tak cud, ze miałeś czas dzień wcześniej przygotować tę kanapkę – tempo życia XXI wieku jest niesamowite – jemy byle co, byle gdzie i byle jak. Po pracy powrót do domu, czujesz ogromne zmęczenie, wiec zazwyczaj na chwilę siadasz przed TV, później przed laptopem zagryzając przy tym czekoladę, chipsy, orzeszki – no tak w końcu masz prawo mieć jakieś przyjemności w tym dniu- i idziesz spać. Aktywność dnia codziennego ogranicza się do pracy i czasu wolnego spędzonego przeważnie w pozycji siedzącej. Wszystko zaczyna się niewinnie… Nagle nie mieścisz się w ukochane ubranie, na Twoim brzuchu wyrosła „oponka’’, która wystaje przed paskiem w spodniach, organizm szybko przetwarza przekąski i smakołyki, a że za bardzo nie ma kiedy ich spalić nadwyżki spożytych kalorii magazynowane są w postaci tkanki tłuszczowej. Czujesz się ociężały i spowolniony … Stajesz na wagę i oczom nie wierzysz ! No tak to wszystko przez pracę – myślisz… A czy pomyślałeś o tym co będzie czuło Twoje ciało za jakiś czas? Te wszystkie nad kilogramy stanowią dodatkowe obciążenie dla stawów i kości oraz rujnują układ krążenia. Nadwaga i otyłość powodują wzrost cholesterolu we krwi, prowadzą do kłopotów z sercem oraz do nadciśnienie tętniczego, a także zwiększają ryzyko zachorowania na cukrzycę – zwłaszcza u osób z otyłością brzuszną. Od tego momentu do chorób układu krążenia już niedaleka droga. Brak ruchu i osłabione mięśnie brzucha – tempo metabolizmu spada, spowolniają pracę jelit i tym samym prowadzą do powstania kłopotliwej dolegliwości, jaką są zaparcia. Problemy z wypróżnianiem dotykają co piątego Polaka. Powodują one zaleganie resztek pokarmowych w przewodzie, tym samym tworzą się tam różne substancje toksyczne. Przedostają się one do krwi powodując takie dolegliwości jak uczucie zmęczenia, ból głowy, kłopoty z cerą. Częstym efektem zaparć bywają hemoroidy – czyli żylaki odbytu. Powstają one w wyniku nadmiernie rozszerzonych żył w kanale odbytu – stanowią bolesny problem u osób długo siedzących. Przyjmowanie jednej pozycji powoduje zaburzenie pracy pompy mięśniowej w nogach, tym samym nie jest wspomagany odpływ krwi z nóg w kierunku serca. Krew, która zalega w żyłach, powoduje ich osłabienie, rozszerzenie i uwypuklenie. Tak powstaje kolejny problem- żylaki.

Co zatem zrobić, by się uchronić od tych wszystkich dolegliwości? Pracuj z głową! W trakcie pracy staraj się robić krótkie przerwy, żeby wyprostować nogi, odejdź od komputera, wykonaj proste ćwiczenia, porozciągaj mięśnie. Jeżeli jest Ci niewygodnie, zmieniaj pozycje – postaraj się odpowiednio przygotować swoje stanowisko do pracy. Jeżeli masz z tym problem – poszukaj wskazówek w Internecie bądź skonsultuj się ze specjalista. A po pracy znajdź czas na przygotowanie odpowiednich, zdrowych posiłków, wyjdź na spacer, pobiegaj, poćwicz na siłowni choć 2 razy w tygodniu. Pamiętaj! Twoje ciało musi pracować razem z Tobą jeszcze bardzo długo.

Mgr Monika Michałek