Od dziś, co jakiś czas na naszym blogu zajrzymy do kuchni znanych sportowców. Jako pierwszego odwiedziliśmy wicemistrza Polski 2015 i wicemistrza świata 2006 w piłce siatkowej mężczyzn.

Wojciech Grzyb, polski siatkarz, grający na pozycji środkowego. Wychowanek AZS UWM Olsztyn, w którym grał do 2009. W latach 2009-2014 zawodnik Asseco Resovii. W sezonie 2014/2015 zmienił klub na Lotos Trefl Gdańsk.

W 2003 roku do szerokiego składu kadry Wojciecha Grzyba powołał trener Waldemar Wspaniały. Z kolei rok później otrzymał powołanie z rąk trenera Stanisława Gościniaka. Zadebiutował 16 maja 2003 roku w towarzyskim meczu z Łotwą[2]. W 2006 roku został powołany na mistrzostwa świata, gdzie zdobył z reprezentacją srebrny medal. W 2009 roku zrezygnował z gry w reprezentacji.

Ma żonę Katarzynę i dzieci: Michała, Lenę i Lilianę, urodzoną 13 sierpnia 2013.
6 grudnia 2006 za wybitne osiągnięcia sportowe, prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi. W reprezentacji polski rozegrał 120 meczów.

Śniadanie u Wojtka Grzyba

O to jak wygląda śniadanie Wojtka zapytaliśmy Kasię, żonę:

Mój mąż nie stosuje żadnej specjalnej diety. Wojtek stara się utrzymać swoją idealną wagę (to jest około 105kg), co oznacza, że nie może jeść bez ograniczeń.

Dzień rozpoczyna mocną, czarną kawą z ekspresu. Na śniadanie je zazwyczaj musli z jogurtem naturalnym lub mlekiem. Menu śniadaniowe mojego męża często pokrywa się z menu naszych dzieci. Staramy się przygotowywać urozmaicone posiłki, dlatego na śniadania jemy również: pancakes, omlety, jajka sadzone z tostami, naleśniki z serem (w których przygotowaniu specjalizuje się Wojtek), chałka domowej roboty.

W naszym domu zamiast mąki pszennej używamy mąki orkiszowej jasnej, oprócz tego mąki gryczanej, kukurydzianej i czasami ryżowej. Mleko kupujemy tylko niepasteryzowane lub pasteryzowane w niskiej temperaturze, natomiast jogurt naturalny musi być bez mleka w proszku. Do słodzenia stosujemy cukier trzcinowy, ksylitol i miód zamiast cukru białego.

Nie pijemy słodkich napojów gazowanych ani przetworzonych soków. Zamiast tego dużo wody niegazowanej i soki naturalne. Codziennie jemy owoce i warzywa, unikamy żywności wysoko przetworzonej chemicznie.

Muszę przyznać, że cała nasza rodzina lubi słodycze i mamy problem z odmawianiem ich sobie. Staramy się ograniczyć do minimum mocno przetworzone słodkości, preferujemy gorzką czekoladę, czasami czekoladę mleczną, domowe drożdżówki, babeczki, muffinki, ciasta i ciasteczka (w których ja się specjalizuję).