Już za chwilę, już niebawem zacznie się świąteczna gorączka. W radiu co godzinę będzie lecieć „Last Christmas” (w sumie to już tak się człowiek przyzwyczaił do tej piosenki, że bez niej święta byłyby jakieś dziwne) a każdy z nas będzie sobie nucił „Coraz bliżej święta”. Ja jednak z niecierpliwością czekam na to, co po świętach, czyli KARNAWAŁ. A jak karnawał to oczywiście samba!

Któż z nas nie kojarzy pań ubranych w pióra machających pupami tak, że aż w głowie się kręci? Któż nie marzył o tym, aby znaleźć się w Brazylii na sambodromie i oddać się tańcu do białego rana (no dobra, może nie aż tak wielu, ale ja na pewno )?

Z tym właśnie kojarzy się samba i nazywa się Samba de roda. Jest to taniec brazylijski, ale jego korzenie można znaleźć u afrykańskich ludów Bantu. Jednak samba brazylijska różni się nieco od samby turniejowej, która tańczona jest w parze „po kole”.

Samba obecnie jest jednym z tańców towarzyskich, wchodzący w zestaw pięciu tańców latynoamerykańskich obok czaczy, rumby, paso doble i jive’a. Samba, jak każdy z tańców latynoamerykańskich ma swój specyficzny ruch oddający jego charakter. Potocznie
nazywa się „bouncing”. Jest to ruch kolan oraz bioder w tył i przód wpisany w specyficzny rytm. Dodatkowo styl ten wyróżnia się bardzo rozbudowaną pracą stóp. Dzięki temu ruch samby przypomina falowanie partnerów. Często mówi się o tym, że ten brazylijski taniec
ma charakter progresywny. A mówiąc normalnym językiem, jest po prostu bardzo szybki i czasem ma się wrażenie, że para biega po parkiecie, ale w ten charakterystyczny dla samby sposób. Mówię wam obłęd! Wiele figur jest bardzo intymnych, wyrażających uczucia.

No i to, co w sambie jest najpiękniejsze – muzyka, która sprawia, że nogi same zaczynają chodzić. Jednym słowem SZAŁ na parkiecie! Osobiście spośród tańców latynoamerykańskich najbardziej lubię sambę. Baa, nawet spośród wszystkich tańców towarzyskich! Skradła moje serce od samego początku (miałem 9 lat) mojej przygody z tańcem. Każdemu polecam na choć raz spróbować zatańczyć sambę, a jak się nie wie jak, to poudawać, że się tańczy sambę. Też jest super!